Uczniowie należący do Szkolnego Klubu Wolontariusza w ostatnich dniach mieli okazję spróbować swoich sił w pracy w stadninie koni. Dla niektórych z nas było to pierwsze obcowanie z tymi majestatycznymi zwierzętami. Warsztaty dotyczące pracy z końmi poprowadzili wspaniali gospodarze- pani Gosia, pan Piotr i ich córka Ala - rówieśniczka Wolontariuszy. Wolontariusze otrzymali wiele ważnych informacji na temat postępowania z końmi, ich zwyczajów i predyspozycji. Usłyszeli wiele ciekawych, nierez smutnych historii na temat czterokopytnych mieszkańców stadniny. Uczniowie naszej szkoły mieli okazję wyczyścić konia, jego kopyta, nakarmić go, osiodłać. Największą frajdę mieli jednak z jazdy konnej. Dla niektórych była to pierwsza przejażdżka i mimo, że początkowo obawiali się wsiąść do siodła, później mieli ochotę raz jeszcze spróbować. Niektórzy przekonali się, że lęki należy pokonywać, bo jak mówią "nie taki diabeł straszny, jak go malują". Mimo, że zajęcia dobiegły końca, nie mieliśmy ochoty wyjeżdżać z tego pięknego miejsca. Kto wie? Może tu jeszcze wrócimy?
Katarzyna Mazur